We wcześniejszym wpisie pisałem o konsekwencjach zatrudniania pracowników na podstawie umowy cywilnoprawnej. Dzisiaj chciałbym omówić wyrok w sprawie, którą prowadziłem pro bono na rzecz pracownika, który był zatrudniony bez umowy w okresie od 10 marca 2017 r. do 8 listopada 2018 r.

Stan faktyczny.

W okresie od 10 marca 2017 r. do 8 listopada 2018 r. Pan A. osobiście świadczył dla Pan D. pracę na stanowisku pracownika budowlanego.  

Od samego początku, Pan D. zapewniał Pana A, iż zatrudni go w oparciu o umowę o pracę za wynagrodzeniem w wysokości 20,00 zł netto za godzinę pracy, co było główną przyczyną podjęcia zatrudnienia przez Pana A. Mimo zapewnień, Pan A został zatrudniony w oparciu o umowę cywilnoprawną za wynagrodzeniem 14,00 zł za godzinę pracy. Pan A. nie zareagował na okoliczność, iż jego umowa o pracę została zawarta w formie umowy cywilnoprawnej, gdyż nawet nie zdawał sobie z tego sprawy.                        

Zgodnie z życzeniem Pana D, Pan A. stawiał się do pracy codziennie od poniedziałku do soboty i spędzał na placu budowy średnio 10 godzin dziennie, pracując od godziny 7.00 do godziny 17.00. Pan D. na bieżąco nadzorował pracę Pana A. przekazując mu swoje polecenia oraz uwagi odnośnie miejsca i sposobu wykonywania pracy.

9 listopada 2018 r. z uwagi na zaleganie z wypłatą wynagrodzenia za okres od września do listopada 2018 r. Pan A. wypowiedział Pozwanemu w sposób dorozumiany umowę o pracę z winy pracodawcy z uwagi na ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracodawcy wobec pracownika.

Sprawa sądowa.

W toku postępowania sądowego udało nam się przekonać sąd, iż praca wykonywana przez Pana A. była pracą wykonywaną w ramach stosunku pracy. A co za tym idzie? Moglibyśmy skorzystać z wszelkich uprawnień przysługujących pracownikowi zgodnie z Kodeksem pracy.

Początkowo Pan A. zamierzał wystąpić do sądu o zasądzenie na jego rzecz jedynie kwoty 9.600,00 zł z tytułu przepracowanych godzin. Jednakże, w momencie udowodnienia, iż Pan A. był zatrudniony w oparciu o umowę o pracę, Sąd pracy zasądził na jego rzecz szereg innych świadczeń takich jak wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych, wynagrodzenie za pracę w soboty i niedziele, ekwiwalent za niewykorzystany urlop oraz odszkodowanie za wypowiedzenie stosunku pracy bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracodawcy.    

Po przeliczeniu wszelkich roszczeń wynikających z Kodeksu pracy okazało się, że pracodawca musi zapłacić Panu A. łącznie 19.508,73 zł wraz z odsetkami.

Wyrok możesz zobaczyć klikając tutaj. Jako mecenas prowadzący sprawę jestem niezwykle zadowolony z rozstrzygnięcia sądu oraz cieszę się, iż mogłem pomóc drugiemu człowiekowi w potrzebie.

 

W celu konsultacji lub uzyskania porady prawnej zapraszam serdecznie do kontaktu.

Wiktor Witkowski

Ta strona wykorzystuje pliki cookies. Jeżeli nie wyrażasz zgody, proszę skonfiguruj swoją przeglądarkę internetową. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close